Skąd nagłe ożywienie rynku budowlanego?

Skąd nagłe ożywienie rynku budowlanego, skoro prognozy mówiły iż może dojść do zupełnie odmiennej sytuacji a nawet nadejścia marazmu czy niewielkiego kryzysu? Przede wszystkim rynek budowlany zaczął zgłaszać zapotrzebowanie na bardzo wielu co do tego płaszczyznach, zwłaszcza branża mieszkaniowa w pełnym tego słowa znaczeniu kolejny rok z rzędu generuje jasno określony potencjał. W gruncie rzeczy oznacza to dużo większą liczbę inwestycji i to nie tylko tych zaplanowanych ale jednocześnie realizowanych, jednym słowem rynek budowlany zareagował na sygnał i swoisty impuls do tego by w końcu zacząć działać. Aktualnie prezentuje się rynek budowlany jako miejsce, gdzie wiele firm nie musi się martwić o rację bytu z drugiej jednak strony rodzi się coraz większa konkurencja jakiej de facto nie wolno bagatelizować. Dzisiaj rynek budowlany to miejsce stabilne z perspektywami rozwoju na najbliższe kilka lat, a co najważniejsze takie które realizuje jasno sprecyzowane zadania, odpowiadające także za jego swoisty i bezpośredni rozwój.